Browsed by
Autor: spieszsiepowoli.pl

4×4 Extermynator IV– Relacja

4×4 Extermynator IV– Relacja

Rok temu po przekroczeniu linii mety 3 Extermynatora, powiedziałem sobie „nigdy więcej”, 12 miesięcy później ponownie brodziłem w Uniejowskich mokradłach. Po przekroczeniu mety w tegorocznej edycji, nie było myśli „nigdy więcej”. Dlaczego tak dobrze wspominam ten bieg? O tym dzisiejszy wpis 😊   Samo przygotowanie do biegu przebiegło u mnie już o wiele lepiej niż rok temu. Jestem już trochę wybiegany, przygotowania do sezonu jesiennego przebiegają dobrze, a lekkość na treningach to potwierdza. Sprawdzając listę startową wiedziałem, że nie będzie…

Read More Read More

Co to jest MINI roztrenowanie dla biegacza? + plany startowe

Co to jest MINI roztrenowanie dla biegacza? + plany startowe

Gdy rozpocząłem nową pracę w Warszawie, szybko znalazłem się na liście startowej biegu Eikiden (sztafetowy maraton) nowej firmy. Problem był w tym, że ja w momencie rozpoczęcia pracy (Marzec) byłem w zerowej formie tzn. truchtałem 3 razy w tygodniu. Łydka pozwalała już na więcej, ale nie mogłem jeszcze szaleć. Obstawiam, że gdybym wtedy pobiegł 10 km w zawodach wymęczył bym około 42-45 minut. Postanowiłem pobiec w tej sztafecie i pokazać się z jak najlepszej strony. Dlatego wróciłem do treningów. Dokładnie…

Read More Read More

Nie dowiesz się, jeżeli nie spróbujesz – Bieg IT Relacja

Nie dowiesz się, jeżeli nie spróbujesz – Bieg IT Relacja

Bieg IT w Warszawie– czyli bieg branży, w której pracuje od 5 lat. Z racji, że teraz mieszkam w Warszawie, nie mogło mnie na nim zabraknąć.😊   Był to mój 3 start w tej imprezie : Relacja z 2015 roku Relacja z 2016 roku Samopoczucie przed biegiem miałem bardzo dobre, nie stresowałem się, czułem się za to bardzo skupiony. Rozgrzewka minęła standardowo, pobiegłem zobaczyć trasę, która była bardzo kręta i wąska. Biegła ścieżkami w Parku Ford Bema, który świetnie nadaje…

Read More Read More

Trening Rano vs Wieczorem cz. 2

Trening Rano vs Wieczorem cz. 2

W ostatnim wpisie omówiliśmy poranne treningi i takie, które wykonywane są w ciągu dnia. Tym razem opiszemy wieczór i noc 😊   Wieczór Anegdota do wieczornych treningów. Kiedyś wybrałem się na dłuższy trening do Łódzkiego Arturówka, pech chciał, że zabłądziłem i z planowanych 15 km wyszło grubo ponad 20, z czego ostatnie kilometry były najszybsze. Ściemniało się tak szybko, każdy krzak wyglądał jak postać i umysł wtedy przejmował nade mną kontrolę. Zmęczenie bardzo szybko minęło i wykrzesanie z siebie dodatkowej…

Read More Read More

Trening Rano vs Wieczorem cz. 1

Trening Rano vs Wieczorem cz. 1

Rano, wieczorem, w południe, w nocy? Jaka pora na bieganie jest najlepsza? Biegałem o każdej porze, czas zebrać to w całość i zastanowić się, która jest najlepsza. Dzisiaj opiszę poranki i treningi w ciągu dnia, w kolejnym wpisie o tematyce biegowej (następna środa) opiszę wieczór i noc 😊 Nie chce tego upychać wszystkiego w jeden wpis, ponieważ wyszedłby on zbyt długi i przez to męczący.   Rano Plusy – Poranki niosą ze sobą coś magicznego, kiedy większość osób śpi, ty…

Read More Read More

Łódź vs Warszawa

Łódź vs Warszawa

  Minęły 2 miesiące, odkąd mieszkam w Warszawie, jest to prawie nic w porównaniu do 7 lat mieszkania w Łodzi, ale chciałbym opisać wstępne porównanie obu tych miast. Na początku zaznaczam, że są to moje odczucia, każdy może inaczej to odbierać, ale niektóre rzeczy są wspólne dla wszystkich. Zaczynamy! Przy każdym temacie będę dawał punktacje 0-10 dla każdego z miast, gdzie 0 to tragedia, a 10 to extra.   Tempo Jeszcze nie o bieganiu :), chodzi o Tempo życia, w…

Read More Read More

Dlaczego na blogu była cisza?

Dlaczego na blogu była cisza?

Ostatni dość długi okres braku aktywności na blogu był spowodowany ciągnącą się kontuzją. Niestety był to ten typ kontuzji, podczas którego odpoczynek nie dawał nic. Mając taką upierdliwą kontuzję, choć człowiek (wreszcie) miał czas, to nie miał chęci ani sił do pisania. Kiedy już się za coś zabierałem, to nie było tam pozytywnego przesłania (wszystko w negatywnych barwach, tak jak moje samopoczucie bez biegania). Dlatego wolałem nie pisać nic.  O samej kontuzji będzie oddzielny wpis, bo wiem jak bardzo jest…

Read More Read More

Spiesz się powoli – Reaktywacja!

Spiesz się powoli – Reaktywacja!

Długo zajęło mi dojście do siebie nie tylko fizycznie, ale i mentalnie, aby zacząć regularnie do Was pisać. Najtrudniej jest postawić ten pierwszy krok i dzisiaj jest ten dzień. Stawiam pierwszy krok po przerwie, najdłuższej przerwie w moim biegowym życiu.   Chcę się z Wami podzielić masą rzeczy, nie tylko biegowych, ale takich, które pomagają w codziennym życiu. Może ktoś skorzysta, może ktoś już stosuje, ale dobre wskazówki zawsze się przydają.   To co w najbliższej przyszłości będzie się pojawiało…

Read More Read More

SkillMill – czyli wygięta bieżnia – jak na tym biegać?

SkillMill – czyli wygięta bieżnia – jak na tym biegać?

Większość ją widuje, niektórzy nawet próbują na niej biegać, nieliczni na niej trenują. Wygięta bieżnia w kształcie łuku – w sumie to nie jest to tylko sama bieżnia lecz urządzenie służące do wielu ćwiczeń. A jakie ma funkcje oprócz biegania? O tym za chwilę. Ja ją nazywam po prostu Bananem. Wygięta bieżnia, napędzana siłą mięśni służy mi aktualnie jako jedyna forma biegania. Treningi na bieżni elektrycznej oraz na zewnątrz nadal powodują u mnie nawroty kontuzji łydki. Za to bieżnia „banan”…

Read More Read More

Co zamiast długiego wybiegania?

Co zamiast długiego wybiegania?

„Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodź. Jeśli nie umiesz chodzić, czołgaj się. Ale bez względu na wszystko – posuwaj się naprzód.” – Martin Luther King Czyli esencja dzisiejszego treningu.   Od dłuższego czasu organizm domagał się dłuższego wysiłku. Z racji tego, że bieganie na wygiętej bieżni dużej niż 40 minut psychicznie potrafi zniszczyć, a na długie bieganie w terenie z moją łydką jeszcze jest za wcześnie. Postanowiłem rozpocząć niedzielę o godzinie 6:00 i po krótkim przygotowaniu…

Read More Read More

Inline
Inline