Browsed by
Kategoria: Treningi

„Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść” – Czyli podsumowanie sezonu 2018 i roztrenowanie.

„Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść” – Czyli podsumowanie sezonu 2018 i roztrenowanie.

Tak naprawdę, gdy noga się kręci ciężko podjąć taką decyzję o zrobieniu przymusowej przerwy, ale gdybym ja jej nie zrobił planowo, to jest duża szansa, że organizm sam ją zrobi w najmniej spodziewanym momencie.   Po co mi roztrenowanie? Ponieważ pomimo braku widocznych i odczuwalnych problemów z organizmem, on potrzebuje minimum tygodnia, a najlepiej dwóch na odpoczynek. Chodzi o odpoczynek nie w sensie lekkiego biegania, a w pełni brak ruchu biegowego. Brak wstrząsów, uderzeń o ziemię, naciągnięć i spięcia po…

Read More Read More

Pobiegane – czy aby na pewno? Podsumowanie Lata i plany na Jesień.

Pobiegane – czy aby na pewno? Podsumowanie Lata i plany na Jesień.

Koniec lata to dla mnie czas podsumowań pierwszego sezonu biegowego. Jesień natomiast zawsze oznacza nowy początek. Dobrze jest czasem zatrzymać się i spojrzeć wstecz. Sprawdzić, czy droga którą idziemy nie zmierza w innym kierunku niż planowaliśmy.Warto czasem zrobić drobne korekty planów, biorąc pod uwagę nieoczekiwane zdarzenia.   Zaczynamy od podsumowania: W wpisie z końcówki maja (LINK) planowałem kilka rzeczy, poniżej w punktach jak one poszły: Extermynator – Cel bliski realizacji – 2 miejsce – trzeba potrenować za rok, aby pokonać…

Read More Read More

Co to jest MINI roztrenowanie dla biegacza? + plany startowe

Co to jest MINI roztrenowanie dla biegacza? + plany startowe

Gdy rozpocząłem nową pracę w Warszawie, szybko znalazłem się na liście startowej biegu Eikiden (sztafetowy maraton) nowej firmy. Problem był w tym, że ja w momencie rozpoczęcia pracy (Marzec) byłem w zerowej formie tzn. truchtałem 3 razy w tygodniu. Łydka pozwalała już na więcej, ale nie mogłem jeszcze szaleć. Obstawiam, że gdybym wtedy pobiegł 10 km w zawodach wymęczył bym około 42-45 minut. Postanowiłem pobiec w tej sztafecie i pokazać się z jak najlepszej strony. Dlatego wróciłem do treningów. Dokładnie…

Read More Read More

SkillMill – czyli wygięta bieżnia – jak na tym biegać?

SkillMill – czyli wygięta bieżnia – jak na tym biegać?

Większość ją widuje, niektórzy nawet próbują na niej biegać, nieliczni na niej trenują. Wygięta bieżnia w kształcie łuku – w sumie to nie jest to tylko sama bieżnia lecz urządzenie służące do wielu ćwiczeń. A jakie ma funkcje oprócz biegania? O tym za chwilę. Ja ją nazywam po prostu Bananem. Wygięta bieżnia, napędzana siłą mięśni służy mi aktualnie jako jedyna forma biegania. Treningi na bieżni elektrycznej oraz na zewnątrz nadal powodują u mnie nawroty kontuzji łydki. Za to bieżnia „banan”…

Read More Read More

Co zamiast długiego wybiegania?

Co zamiast długiego wybiegania?

„Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodź. Jeśli nie umiesz chodzić, czołgaj się. Ale bez względu na wszystko – posuwaj się naprzód.” – Martin Luther King Czyli esencja dzisiejszego treningu.   Od dłuższego czasu organizm domagał się dłuższego wysiłku. Z racji tego, że bieganie na wygiętej bieżni dużej niż 40 minut psychicznie potrafi zniszczyć, a na długie bieganie w terenie z moją łydką jeszcze jest za wcześnie. Postanowiłem rozpocząć niedzielę o godzinie 6:00 i po krótkim przygotowaniu…

Read More Read More

Podsumowanie ostatnich 2 tygodni kwietnia i niespodzianka

Podsumowanie ostatnich 2 tygodni kwietnia i niespodzianka

Balansowanie na granicy formy i kontuzji to trudne zadanie. Ostatnia cisza na blogu spowodowana była lekką kontuzją, z którą nadal walczę, ale z którą mam ciekawe perypetie. Zaczynamy od końcówki poprzedniego wpisu, czyli niedzielnego drugiego treningu.   Po porannych 5 kilometrach, wieczorem nie miałem konkretnego planu na trening. Nie planowałem robić długiego biegu tempowego, ponieważ nadal chciałem się przyzwyczajać do prędkości bliskim startowym. Nie czułem się na siłach na pełne 3×3 km po 3.20. Dlatego postanowiłem zmiksować prędkości. Po rozgrzewce…

Read More Read More

Podsumowanie pierwszych 2 tygodni Kwietnia 2017

Podsumowanie pierwszych 2 tygodni Kwietnia 2017

Ostatnie 2 tygodnie przepracowałem solidnie i nie mogę doczekać się tego, co z tej pracy wyjdzie już za tydzień podczas biegu przy DOZ Maratonie. Równolegle do standardowych treningów włączyłem testowanie terapii szokowej, o której więcej możecie przeczytać w poprzednim wpisie. W poprzednim podsumowaniu weszliśmy w startowy pierwszy weekend Kwietnia. Tak jak wspominałem na końcu, początek pierwszego tygodnia kwietnia miał być regenerujący i też taki się stał. 3 kwietnia organizm miałem zmasakrowany, przy prędkościach, około 5,30, czyli moim maximum na ten…

Read More Read More

Co u mnie słychać – Podsumowanie ostatnich treningów part 2

Co u mnie słychać – Podsumowanie ostatnich treningów part 2

Poprzedni wpis zakończyliśmy wstępem do symulacji kontuzji. Ostatnio, gdy mocno trenowałem i mało czasu poświęcałem na regenerację to organizm sam robił mi przymusową przerwę w postaci kontuzji. Tym razem chcąc uniknąć przymusowego przestoju w bieganiu postanowiłem zaplanować taką przerwę, która będzie przerwą od biegania, ale nie będzie czymś, co jest znane jako roztrenowanie.   Dodatkowo po roku wznowiłem uzupełnianie dzienniczka treningowego, dzięki czemu mam czarno na białym, co chce pobiegać i jak moje treningi się kształtują – aby ocenić potem, co zostało…

Read More Read More

Co u mnie słychać – Podsumowanie ostatnich treningów part 1

Co u mnie słychać – Podsumowanie ostatnich treningów part 1

Wracam do wpisów na blogu, za bardzo zaniedbałem tę część mojej przygody z bieganiem i obiecuje poprawę :). Wiele się również wydarzyło na przestrzeni tego okresu i w dwóch nadchodzących wpisach pragnę to nadrobić. Przyczyną impulsu powrotu do pisania jest bardzo mocno odczuwalny przyrost formy i zaobserwowałem kilka czynników trenowania siebie samego, o wszystkim tym przeczytacie dalej.   Zacznę od początku, czyli ostatnim moim wpisem było podsumowanie ostatnich 2 tygodni 2016 roku, który to zakończyłem biegiem sylwestrowym w Czechach. Wynik…

Read More Read More

Ostatnie 2 treningowe tygodnie 2016 r

Ostatnie 2 treningowe tygodnie 2016 r

Postanowiłem kontynuować moje wpisy na temat wyglądu moich treningów z dwóch powodów. Po pierwsze to zastępuje mój dzienniczek treningowy, nie są to tylko suche cyfry, ale i opisy treningów, więc z biegiem czasu tu wracam i zauważam pewne zależności – co zadziałało, co nie zadziałało. Dużo dają również Wasze opinie w postaci komentarzy, które pozwalają spojrzeć na sytuacje innym okiem i dzięki temu wcześniej wykryć jakieś nieporządne sytuacje.     Drugi powód to brak na terenie województwa miejsca(lub o takim jeszcze nie…

Read More Read More

Inline
Inline