Browsed by
Kategoria: Zawody

Jak 2 tygodnie choroby wpływa na formę

Jak 2 tygodnie choroby wpływa na formę

Hej, poniżej szybki wpis, jak po 3 tygodniach prawie zerowego biegania (na 2 tygodnie wyłączyła mnie choroba, tydzień tylko truchtałem) spadła moja forma i gdzie teraz są moje największe braki. 29 Września nabiegałem na 5 km 16:37, gdzie nie trenując za dużo w tym okresie, uzyskałem wynik bardzo optymistycznie otwierający mi jesienny sezon biegowy, niestety 2 dni później rozłożyła mnie choroba. Gdy wydawało się, że już jest lepiej, wystartowałem w Biegnij Warszawo (41 mi na 10 km, odcięło mnie niesamowicie),…

Read More Read More

2 biegi – 2 x podium + duży bonus

2 biegi – 2 x podium + duży bonus

Wpis zaczynamy od bonusu: Od prawie miesiąca mamy na świecie nowego biegacza, aktualnie jeszcze nie biega, ale bakcyla biegowego przekazujemy od samego początku 😊. W ten weekend Ryszard był świadkiem dwóch dekoracji taty na podium. Nie chwaliłem się wcześniej, ponieważ chciałem zobaczyć jak to jest łączyć wymagającą pracę jako konsultant + mocne trenowanie + rodzina i teraz dziecko. Powiem Wam, że da się to łączyć, jest to trudne, ale możliwe. Rysia już poznaliście, będzie pojawiał się częściej na blogu w…

Read More Read More

2 Wyścigi – 1 bieg czyli Parkrun Pole Mokotowskie

2 Wyścigi – 1 bieg czyli Parkrun Pole Mokotowskie

Bez wstępu 🙂   Ruszam z niezmienny celem -wygrywać te biegi. Biegnę początek mocno i co? Pozycja druga, a pierwszy ciągle się oddala, cisnę pierwszy kilometr, ale nic się nie zmienia, z tyłu przepaść, z przodu przepaść, a jutro CityTrail więc odpuszczam pościg, biegnę swoje. Po około 2 kilometrach, zaczynam odczuwać trudy początku i mijając akurat żonę, postanowiłem zrobić coś niestandardowego. Drugie okrążenie i motywacji do szybkiego biegu coraz mniejsza, więc biegłem w miarę spokojnie, aż tu nagle z tyłu dogania…

Read More Read More

Relacja Praska 5-tka i Wyprzedź Meningokoki – czyli jak rozegrać bieg, aby uzyskać dobry wynik

Relacja Praska 5-tka i Wyprzedź Meningokoki – czyli jak rozegrać bieg, aby uzyskać dobry wynik

Dwa słowa stępu o mojej aktualnej dyspozycji biegowej – Jestem po 2 tygodniowym mini roztrenowaniu, gdzie dużo pracowałem, a mało biegałem. Organizm odpoczął od mocnego wysiłku i z racji tego, że byłem już wcześniej zapisany, postanowiłem z marszu wystartować w Praskiej Piątce i zobaczyć na czym stoję. Natomiast o biegu Wyprzedź Meningokoki zapomniałem do czasu, kiedy to organizatorzy na dzień przed biegiem napisali sms informujący o godzinach pracy biura zawodów. Ale od początku: Praska 5-tka:   Bieg towarzyszący Półmaratonowi Praskiemu…

Read More Read More

4×4 Extermynator IV– Relacja

4×4 Extermynator IV– Relacja

Rok temu po przekroczeniu linii mety 3 Extermynatora, powiedziałem sobie „nigdy więcej”, 12 miesięcy później ponownie brodziłem w Uniejowskich mokradłach. Po przekroczeniu mety w tegorocznej edycji, nie było myśli „nigdy więcej”. Dlaczego tak dobrze wspominam ten bieg? O tym dzisiejszy wpis 😊   Samo przygotowanie do biegu przebiegło u mnie już o wiele lepiej niż rok temu. Jestem już trochę wybiegany, przygotowania do sezonu jesiennego przebiegają dobrze, a lekkość na treningach to potwierdza. Sprawdzając listę startową wiedziałem, że nie będzie…

Read More Read More

Nie dowiesz się, jeżeli nie spróbujesz – Bieg IT Relacja

Nie dowiesz się, jeżeli nie spróbujesz – Bieg IT Relacja

Bieg IT w Warszawie– czyli bieg branży, w której pracuje od 5 lat. Z racji, że teraz mieszkam w Warszawie, nie mogło mnie na nim zabraknąć.😊   Był to mój 3 start w tej imprezie : Relacja z 2015 roku Relacja z 2016 roku Samopoczucie przed biegiem miałem bardzo dobre, nie stresowałem się, czułem się za to bardzo skupiony. Rozgrzewka minęła standardowo, pobiegłem zobaczyć trasę, która była bardzo kręta i wąska. Biegła ścieżkami w Parku Ford Bema, który świetnie nadaje…

Read More Read More

Jak się wygrywa w Częstochowie? – CityCross relacja

Jak się wygrywa w Częstochowie? – CityCross relacja

Odpoczynek, solidne zdrowe jedzenie, regeneracja, sen i skupienie. Taki zestaw w ostatnich 2 dniach przed startem pozwolił mi pokonać wszystkich rywali, a w szczególności jednego – siebie. Udało mi się pokonać swoje słabości, swoją głowę i tak jak tydzień wcześniej na półmaratonie Łódzkim, głowa się poddała, a za nią ciało. Tak tydzień później, głowa wydawała polecenia, a ciało wiedziało, że da radę więcej. To najbardziej fascynująca rzecz w bieganiu.    W środę na treningu, czułem jeszcze w nogach trudy półmaratonu. Na treningu…

Read More Read More

7 pętli od środka, czyli jaki był I Łódzki Półmaraton – relacja

7 pętli od środka, czyli jaki był I Łódzki Półmaraton – relacja

21 km, to już kawał drogi. Wiem, że to ta łatwiejsza część maratonu, ale już te 21 tysięcy metrów robi wrażenie. Zapraszam na krótką relację z mojej walki z tym dystansem.      Ponad 14 tysięcy kroków, ponad 21 kilometrów biegu i wiele, bardzo wiele wylanego potu.   W planach miałem zrobić mocne treningowe 15 kilometrów. Nie chcę jeszcze pchać się w mocne odcinkowe bieganie, bo wiem, że nie jestem na to gotowy. Natomiast takie długie średnie wybieganie dobrze ładuje treningowo organizm.    …

Read More Read More

Jeden cel – Cross Zapaleńców 2017 część 2

Jeden cel – Cross Zapaleńców 2017 część 2

Wracamy na trasę biegu z przeszkodami, po nieudanym pokonaniu przeszkody „Majdanki”, straciłem prowadzenie i odrabiałem straty. Więc (jak pisałem na końcu części pierwszej) dobiegłem na drugiej pozycji do kolejnej przeszkody, tym razem o wiele niższej, ale za to pionowej ściany. Następnie pokonaliśmy kilka rzędów okrągłych belek siana i ruszyliśmy dalej. W oddali widziałem tylko oznaczenia trasy, zero przeszkód, sama prosta droga pośród pul. Mój żywioł! Dogoniłem lidera po jakiś 500 metrach i zrównałem się z nim. Kawał Chłopa pomyślałem. Biegł…

Read More Read More

Jeden cel – Cross Zapaleńców 2017 część 1

Jeden cel – Cross Zapaleńców 2017 część 1

Skupmy się na dzisiaj – czyli na starcie w Mykanowie. Na zrelacjonowanie ostatnich kilku miesięcy przyjdzie czas w innych wpisach.   Start w Crossie Zapaleńców chodził mi po głowie już od roku, kiedy to Przemek, mój szef działu opowiadał o tym biegu. Startowała tam jego żona. Opowiadał o super imprezie, ciekawych przeszkodach, bieganiu po jakiś labiryntach z kukurydzy oraz o jeszcze ciekawszych nagrodach. Mówił, że szkoda, że mnie tam nie było, pewnie bym powalczył o jakieś nagrody. Zaiskrzyła mi wtedy taka myśl,…

Read More Read More