Diabelskie Koło i 3000 metrów przewyższenia. Status po moim drugim biegu ultra
Poniedziałkowy status po maratonie i lekka regeneracja Poniedziałek, popołudnie, dwudziesty szósty października. Status po maratonie: czuję się dobrze. Wczoraj wieczorem czułem się rewelacyjnie, nabuzowany pozytywnymi emocjami. Nogi fajnie się czuły, byłem silny po tym biegu. Dzisiaj nadal czuję się dobrze. Nogi są zdrowe, to nie jest tak, że zniszczyłem się tym biegiem, więc wszystko OK. Achilles też coś tam cieniuje, ale nie ma takiego dużego bólu. Wyciągam z tego lekcję, że dzisiaj nie będę biegał. To jest w sumie dzisiejszy…