25.10.2021 – 31.10.2021 – Dochodzenie do siebie

25.10.2021 – 31.10.2021 – Dochodzenie do siebie

Zawody w Łemkowynie wyłączyły mnie mnie na dobre kilka dni ze sportu. Ten tydzień był czasem dochodzenia do siebie, nie chciałem robić od razu po tym starcie roztrenowania, wolałem zrobić kilka treningów, aby nasmarować trochę  aparat ruchu, zanim odstawie go na dłużej do garażu (roztrenowanie).   Poniedziałek 25.10.2021 O bieganiu nie ma mowy, może już nie było tragedii, ale poziom mojego organizmu nadal można było sklasyfikować jako zły.   Wtorek 26.10.2021 Choć już całościowo czułem się w miarę dobrze, to…

Read More Read More

ŁEMKO MARATON 48 – RELACJA CZ. 2

ŁEMKO MARATON 48 – RELACJA CZ. 2

Zostało jeszcze około 13 kilometrów do mety i zaczyna się ostatni mocniejszy podbieg. Z tego co pamiętam, podbieg był już po ścieżkach na pastwiskach, zaczynało się robić ciężko, nie wydolnościowo, a po prostu mięśniowo. Biegłem, ale tempo już nie było zawrotne. Tutaj już mój mózg nie pracował najlepiej, bo nie miałem celu, po prostu trochę tak w amoku się przemieszczałem przed siebie i w tym amoku nagle dogonił mnie zawodnik. Pytam, czy z dystansu 48 km, a ten, że tak…

Read More Read More