03.08.2015-23.08.2015 Treningi i kontuzja…
W tym wpisie zamieszczam podsumowanie trzech ostatnich tygodni. Po życiówce na 5 kilometrów, forma cały czas rosła. W planach było rozpoczęcie przygotowań pod start na 1500 m, prawdopodobnie we wrześniu. Pierwszy tydzień treningowy wyglądał dość klasycznie, poza włączeniem treningowego startu w Nocnym Wyciu Szakala. Odbył się dzień po mocnym biegu tempowym. Drugi tydzień miał obejmować treningi pod stadion – tak się rozpoczął, ale niestety przytrafiła mi się kontuzja. Kontuzja to najprawdopodobniej zapalenie stawu krzyżowo-biodrowolewego. Poniżej opisuję prawdopodobne przyczyny doprowadzenia się…