Czas na zmiany – Podsumowanie 18-24.04.2016
Barcelona – nic o niej nie pisałem, ponieważ dopiero 2 tygodnie temu dostałem potwierdzenie, że mam tam się udać w celach służbowych. Trochę na pewno namieszała w moich planach treningowych, ale podstawą nieudanego startu w Wawie nie była tylko ona, ale całokształt przygotowań, podczas których robiłem pod kątem biegania tyle ile mogłem, jednak coś jeszcze nie zagrało. Poniedziałek 18.04.2016 – Nic nowego Poniedziałkowy klasyczny trening roztruchtaniowy niczym się nie wyróżniał od pozostałych dni po startowych. Około…