ŁEMKO MARATON 48 – RELACJA CZ. 2

ŁEMKO MARATON 48 – RELACJA CZ. 2

Zostało jeszcze około 13 kilometrów do mety i zaczyna się ostatni mocniejszy podbieg. Z tego co pamiętam, podbieg był już po ścieżkach na pastwiskach, zaczynało się robić ciężko, nie wydolnościowo, a po prostu mięśniowo. Biegłem, ale tempo już nie było zawrotne. Tutaj już mój mózg nie pracował najlepiej, bo nie miałem celu, po prostu trochę tak w amoku się przemieszczałem przed siebie i w tym amoku nagle dogonił mnie zawodnik. Pytam, czy z dystansu 48 km, a ten, że tak…

Read More Read More

Łemko Maraton 48 – Relacja cz. 1

Łemko Maraton 48 – Relacja cz. 1

Właśnie otworzyłem piwo bezalkoholowe, które dostałem na biegu i startuję pisać relacje z Łemko 48 km. Jest godzina 19:58 – liczę na to, że napisanie tej relacji zajmie mniej czasu niż zajął bieg :).   Przed biegiem Ci co uważniej śledzą mojego bloga wiedzą, że docelowym startem nie miało być Łemko (48 km 1400 m up), a Ultramaraton Bieszczadzki (52 km +2250 m up). Z racji, że do Bieszczad nie dotarłem, pojawiłem się w Beskidzie Niskim na Łemko Ultra trail…

Read More Read More

18.10.2021 – 24.10.2021 – Chwile przed Łemko

18.10.2021 – 24.10.2021 – Chwile przed Łemko

Od razu na wstępie – sam start w Łemko 48 km będzie opisany w osobnym wpisie LINK , natomiast ten wpis jest standardowym podsumowaniem tygodnia.   Poniedziałek 18.10.2021 Lekkie 5,5 km z Rysiem. Typowy odpoczynkowy dzień. Wtorek 19.10.2021 Chciałem zrobić ostatni dłuższy trening (kilkanaście kilometrów). Biegałem to rano, jednak biegało mi się tak ciężko, że postanowiłem po 10 zakończyć, bo po prostu trening mnie męczył, a nie taki był cel. Środa 20.10.2021 Czas na jakieś szybsze przebranie nogami. Start dość…

Read More Read More

11.10.2021 – 17.10.2021 – Ostatnie Szlify

11.10.2021 – 17.10.2021 – Ostatnie Szlify

Nie ma się co oszukiwać, stawiam wszystko na ten bieg ultra za tydzień. Praca została wykonana, teraz tylko dodaje treningi utrzymujące, już nie przeginam, nie chce pogorszyć sytuacji, a poprawić już nie ma za bardzo czego. Zacznijmy od:   Poniedziałek 11.10.2021 Nie pamiętam kiedy ostatnio tak sobie skasowałem nogi, że bolało mnie następnego dnia dosłownie wszystko – stopy, łydki, uda, tyłek, nawet plecy. Zniszczenia po niedzielnej Agrykoli były na tyle solidne, że musiałem wprowadzić dodatkowe zabiegi regeneracyjne. W niedziele po…

Read More Read More

27.09.2021 – 10.10.2021 – BPS

27.09.2021 – 10.10.2021 – BPS

BPS – Bezpośrednie przygotowanie Startowe  – Mój jesienny sezon biegowy to jeden wielki eksperyment – nie ma tutaj konkretnych przygotowań pod jakieś dystanse, biegałem zarówno treningi pod 1500 m jak i pod 52 km, bardzo dużo startowałem i teraz powoli zaczynam zmierzać ku ostatniemu startowi sezonu – 09.10.2021 biegnę swój pierwszy bieg ultra w Bieszczadach. Ten tydzień był ostatnim takim mini przygotowaniem. Przyszły tydzień będzie już tylko utrzymaniem tego co wypracowane.   Poniedziałek 27.09.2021 Rano 11 kilometrów bardzo fajnego luźnego…

Read More Read More

12.09.2021 – 26.09.2021 – Testy

12.09.2021 – 26.09.2021 – Testy

Powoli sezon startowy dobiega końca, w tych 2 tygodniach zrobiłem i solidne treningi i solidne starty. Zapraszam do lektury podsumowania ostatnich 2 tygodni treningów.   Poniedziałek 13.09.2021 Jak wspomniałem pod koniec poprzedniego wpisu 09.10.2021 startuje na 52 km po Bieszczadach. Aby choć trochę się do tego biegu przygotować, postanowiłem zrobić wybieganie w pełnym stroju startowym oraz testując rozwiązania żywieniowe. W niedziele nie udało mi się spiąć organizacyjnie tego tematu (nie chce zostawiać Beaty z dwójką dziećmi jeszcze na dodatkowe ponad…

Read More Read More

06.09.2021 – 12.09.2021 – Obieganie plus 4 starty

06.09.2021 – 12.09.2021 – Obieganie plus 4 starty

Sezon startowy czas start:   Poniedziałek 06.09.2021 Po mocniejszym niedzielnym biegu na 10 km, w Poniedziałek od razu zaatakowałem stadion (z powodu napiętego harmonogramu startów, to była ostatni moment na trening). Planem było 10×200 m, ale czułem się dobrze, więc zmieniłem na 2×500 + 5×200 500 – 1:24,3 p. 1,5 minuty 500 – 1:24,5 p. 1,5 minuty 200-setki w tempie 32.X na przerwie 45 sekund. Zależy mi na krótkich przerwach, aby budować tutaj wytrzymałość, a nie szybkość. Na koniec jeszcze…

Read More Read More

30.08.2021 – 05.09.2021 – Wytrzymałość

30.08.2021 – 05.09.2021 – Wytrzymałość

Luźniejszy tydzień, choć środowa jednostka niczego sobie. Główne danie – 10 km w Tomaszowie Mazowieckim, zapraszam.   Poniedziałek 30.08.2021 Wolne, czas na trening dopiero pojawił się po g. 22, ale nie było już siły, aby ruszyć. Dzień wolny.   Wtorek 31.08.2021 Rano: Rano o g. 5:30 pobudka i start treningu – 30 minut bardzo wolno (6:30) w tym dwie 30 sekundowe przebieżki po 4:30 (czyli wolniej niż średnia z niedzielnych 30 km). Zadaniem tego porannego treningu było tak naprawdę nadrobienie…

Read More Read More

16.08.2021 – 29.08.2021 – Da się

16.08.2021 – 29.08.2021 – Da się

Podsumowanie ostatnich 2 tygodni, praca jest solidna. Biegam mocno wtedy gdy ma być mocno i bardzo lekko wtedy gdy trzeba odpoczywać.  Efekty czuje, choć to pierwsze 30 km od wielu lat zostawiło we mnie ślad na kilka dni.   Poniedziałek 16.08.2021 Po trzydziestce dzień wcześniej, fizycznie czułem się dobrze, wyjątkowo chciało mi się nawet jeszcze więcej biegać, natomiast organizm bardzo odczuł ten bieg i dało się odczuć to zmęczenie w postaci tego, że np. trudniej mi się podejmowało jakieś decyzje…

Read More Read More

09.08.2021 – 15.08.2021 – Miksujemy

09.08.2021 – 15.08.2021 – Miksujemy

I minął kolejny tydzień biegowy, tym razem solidniejszy treningowo i też już z specjalnymi jednostkami pod docelowe starty. Mix długich i szybkich treningów, czy się zwróci? Zobaczymy, zapraszam do lektury :).   Poniedziałek 09.08.2021 40 minut rozbiegania z Rysiem, w tym na koniec 1 kilometr w 4:08. Przy okazji pierwszy trening z nowym zegarkiem Garmin Instinct. Bardzo solidny sprzęt. Przeskok po tylu latach na taki zegarek to dla mnie bardzo duża różnica, ale dopiero go poznaje :).   Wtorek 10.08.2021…

Read More Read More